Poniedziałek, 31 Sierpnia 2009
Włoszczowska poobijana jedzie po medal
- Maja Włoszczowska jest poobijana, ale ogólnie czuje się dobrze i na pewno pojedzie we wtorek w sztafecie, która rozpocznie mistrzostwa świata kolarzy górskich w Canberze - poinformował trener polskiej reprezentacji Andrzej Piątek.
Srebrna medalistka olimpijska uległa wypadkowi w piątek. Stłukła biodra i kciuk, ale już w sobotę wróciła do treningów.
W sztafecie trenerzy mogą dowolnie ustawiać na zmianach seniora, młodzieżowca, seniorkę i juniora. Andrzej Piątek zdecydował, że pierwsi ruszą do walki senior Marcin Karczyński i młodzieżowiec Marek Konwa.
- Trasa jest wąska, wyprzedzanie na niej jest skomplikowane. Liczę na to, że jeśli Konwa ukończy zmianę na pozycji medalowej, to Majka i junior Maciej Adamczyk powinni sobie poradzić. Jesteśmy dobrze przygotowani i bojowo nastawieni - ocenił Piątek.
Najważniejszy występ czeka Włoszczowską w sobotę w wyścigu elity kobiet. Na starcie staną wszystkie zawodniczki z czołówki światowej. - Oczekiwania dziennikarzy i kibiców są ogromne. A ja sobie mówię, że nie muszę, ale mogę zdobyć medal. Trochę boję się, że jak będzie brązowy, zostanie to uznane za porażkę. A to będzie mój sukces - mówiła Włoszczowska przed odlotem do Australii.
Oprócz kolarzy górskich w Canberze o medale będą walczyć specjaliści od trialu rowerowego. Liderem polskiej ekipy jest wielokrotny medalista mistrzostw Europy i świata Rafał Kumorowski.
Źródło: "Przegląd Sportowy"