belka gorna
Niedziela,   31 Lipca 2011 Włoszczowska: ''Plan minimum to pierwsza szóstka'' Już tylko kilka dni pozostało do rozpoczęcia mistrzostw Europy na Słowacji. Liderka naszej ekipy, Maja Włoszczowska, trenuje w Livigno. – Wszystko idzie bardzo dobrze z wyjątkiem tego, że jestem przeziębiona praktycznie od początku pobytu – mówi Maja, ale mimo problemów zapowiada walkę o wysokie cele.

Maja Włoszczowska Maja Włoszczowska Fot. s24.pl/Tomasz Piechal


- Do mistrzostw Europy zostało już tylko kilka dni. Trenujesz we włoskim Livigno...

- Wszystko idzie bardzo dobrze z wyjątkiem tego, że jestem przeziębiona praktycznie od początku pobytu. To nie tak poważne, żebym nie mogła trenować, ale w jakiś sposób rzutuje na moją dyspozycję. Każdego dnia budzę się z myślą, że mi przejdzie, ale jakoś nie chce. Staram się jednak realizować założenia treningowe. Pracuję z Markiem Galińskim. Z ciekawostek mogę powiedzieć, że testuję 29-calowy rower Scotta i bardzo mi się ten rower podoba. Wiadomo, że jest zupełnie inny, więc potrzeba trochę czasu żeby nauczyć się nim jeździć, ale w Livigno są ku temu doskonałe warunki. Mamy tu wyciągi, zjeżdżamy trasami downhillowymi, więc sporo pracy już wykonałam. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pojadę na nim w Champery.

- A na Słowacji podczas mistrzostw Europy?

- Zależy czy do tego czasu dostanę kilka lżejszych komponentów.

- Pojedziesz tam po...

- Zakładałam walkę o medal, ale przez choroby nie mogę zrobić wszystkiego co chciałam. Myślę jednak, że mimo wszystko planem minimum będzie pierwsza szóstka, a może koło podium też uda się "zakręcić". Jadę tam prosto z Livigno w najbliższy czwartek.
Źródło:  "CCC Polkowice"      
drukuj wyślij
belka dolna
Polski Związek Kolarski

ul. Andrzeja 1; 05-800 Pruszków
tel.: +48 (22) 430-34-00/01, fax: +48 (22) 430-34-50
szkolenie: (22) 430-34-03; księgowość: (22) 430-34-04
e-mail: biuro@pzkol.pl

design by: Serwis sportowy s24.pl