Sobota, 31 Stycznia 2009
Przełajowe MŚ: Eising ''złotym'' juniorem
Holender Tijmen Eising zwyciężył w wyścigu juniorów, podczas przełajowych mistrzostw świata, które rozpoczęły się w Hoogerheide. Drugie miejsce zajął również zawodnik gospodarzy, Corne Van Kessel, a trzeci był Francuz Alexandre Billon.
Wyścig juniorów pokazał iż trasa w holenderskim Hoogerheide nie jest zbyt wymagająca, lecz piekielnie szybka. Od samego startu bardzo mocno ruszył Tijmen Eising. Szybko oderwał się od dużej grupy, przejeżdżając linię pierwszego okrążenia z przewagą 12 sekund, nad grupką około 15 kolarzy, w której niestety nie znajdował się żaden z reprezentantów Polski.
Eising samotnie pokonywał kolejne metry trasy, a za jego plecami, próbowali gonić Belgowie na zmianę z Francuzami i Włochami. Przewaga Holendra jednak rosła i na kolejnych okrążeniach wynosiła 18 i 20 sekund. Grupka goniących kolarzy stopniała do 11 zawodników.
Na ostatnią rundę Eising wjeżdżał z przewagą 28 sekund i tylko pech mógł odebrać mu zwycięstwo. Za plecami Holendra rozpoczęła się ostra walka o medal, gdyż każdy z 11 zawodników miał na to ochotę. Na jednym ze zjazdów upadła dwójka Włochów oraz Francuz, jednak szybko się pozbierali i nie stracili kontaktu z czołówką.
Eising bezpiecznie minął linię mety na pierwszym miejscu, zdobywając tytuł mistrza świata. Sprinterski pojedynek rozstrzygnął o pozostałych medalach. Oszczędzający się Holendrzy, którzy nie gonili swojego rodaka, rozegrali dobrze finisz i wyprowadzili na drugie miejsce Corne Van Kessela, natomiast na trzecim miejscu przyjechał Francuz Alexandre Billon.
Rozczarowali Belgowie, którzy uważani byli za faworytów, a nie zdobyli medalu. Słabo wypadli też Polacy. Andrzej Bartkiewicz zajął 34. miejsce, natomiast Bartosz Pilis był 48. Szczególnie szkoda problemów Bartkiewicza, który po dobrym starcie, na drugą rundę z powodu kłopotów wjechał na 49. miejscu. Wartym zauważenia jest również fakt, iż na przedostatniej rundzie uzyskał drugi czas okrążenia, ulegając tylko Eisingowi.
Źródło: "pzkol.pl"