Niedziela, 25 Września 2011
MŚ 2011: Cavendish triumfuje, nieźle Polacy
Brytyjczyk Mark Cavendish wywalczył tytuł mistrza świata w wyścigu ze startu wspólnego podczas imprezy odbywającej się w duńskiej Kopenhadze. Najlepiej z Polaków pojechał Marek Rutkiewicz, który zajął 28. pozycję.
Marek Rutkiewicz i Michał Kwiatkowski podczas niedzielnego wyścigu
Fot. Tomasz Piechal
Kolarze mieli do pokonania 266 kilometrów. Na starcie wyścigu stanęło 209 zawodników, w ostatniej chwili ze startu zrezygnował Roman Kreuziger. Wśród startujących było sześciu Polaków - Marek Rutkiewicz, Michał Kwiatkowski, Michał Gołaś, Maciej Bodnar, Bartosz Huzarski i Maciej Paterski.
Od początku obserwowaliśmy ataki, w końcu zawiązała się grupa, w której znaleźli się: Pablo Lastras (Hiszpania), Christian Poos (Luksemburg), Anthony Roux (Francja), Maxim Iglinski (Kazachstan), Oleg Chuzhda (Ukraina), Robert Kiserlovski (Chorwacja), Tanel Kangert (Estonia).
Przewaga tej siódemki nad peletonem szybko wzrastała i na 188 kilometrów przed metą wynosiła osiem minut. Z grupy zasadniczej kontrowali inni kolarze.
Pod koniec dziewiątego okrążenia z peletonu oderwała się piątka kolarzy: Johan Van Summeren i Oliver Kaisen oraz Yoann Offredo (Francja), Luca Paolini (Włochy) i Simon Clarke (Australia).
Na 12. okrążeniu doszło do kraksy, która sprawiła, że z tyłu zostali między innymi obrońca tytułu Thor Hushovd (Norwegia), a także Michał Gołaś, Bartosz Huzarski i Maciej Bodnar.
Obie czołowe grupy połączyły się, jednak przewaga nad peletonem wynosiła ledwie minutę. Grupa Hushovda traciła do peletonu już minutę. Peleton cały czas kontrolowali Brytyjczycy, którzy kasowali kolejne próby odjazdów. Bardzo dobrze jechali Polacy, którzy utrzymywali się na wysokich pozycjach w peletonie.
W końcu skasowana została cała ucieczka a najdłużej opór stawiał Roux. Zaraz po doścignięciu Francuza skontrowali Thomas Voeckler (Francja), Niki Soresen (Dania) i Klaas Lodewyck (Belgia), którzy kilkanaście kilometrów przed metą mieli około 20 sekund przewagi.
Skontrował także Johnny Hoogerland (Holandia), ale siedem kilometrów przed metą na czele znów wszyscy jechali razem, a grupę prowadzili Brytyjczycy.
Na czele pojawili się także Australijczycy, a na niezłe pozycje wyszli także biało-czerwoni. Walkę o medale stoczyli ostatecznie rasowi sprinterzy, choć w pojedynek włączył się także Fabian Cancellara.
W końcówce mocno zmęczeni Brytyjczycy zgubili Cavendisha, ale kolarz HTC w fantastyczny sposób wysforował się do przodu i okazał się najlepszy.
Drugie miejsce zajął Matthew Harley Goss (Australia), który na ostatnich metrach zbliżał się do Cavendisha, jednak nie dał rady go wyprzedzić. Brąz dla Andre Greipela.
Wielkie brawa należą się reprezentantom Polski. Biało-czerwoni byli w wyścigu bardzo widoczni, jechali czujnie i aktywnie. W końcówce było ich widać na czele peletonu. Ostatecznie Marek Rutkiewicz był 28., Michał Kwiatkowski 31. a Maciej Paterski 38. Brawo panowie!
Wyniki wyścigu elity mężczyzn
Źródło: "s24.pl"