Poniedziałek, 11 Lipca 2011
Wacław Skarul: ''Nasz dług już nie rośnie''
Prezes Polskiego Związku Kolarskiego Wacław Skarul mówi w rozmowie z Markiem Ceglińskim (Rzeczpospolita) o długach, nowych sponsorach i olimpijskich szansach. Zapraszamy do lektury wywiadu.
Rz: - W marcu zjazd PZKol wybrał nowego prezesa i zarząd. Nowe władze mają wyprowadzić związek z kryzysu, spłacić długi, poprawić obraz kolarstwa i poprowadzić je do sukcesów na igrzyskach w Londynie. Jak minęło pierwsze 100 dni prezesury?
Wacław Skarul: - Zadanie jest trudne, ale tego oczekiwałem. Po trzech czy czterech miesiącach trudno oceniać nasze działania w kategoriach porażki czy sukcesu. Wiele spraw popchnęliśmy do przodu, ale są też takie, które stoją w martwym punkcie. Po pierwsze spłynęły pierwsze środki od głównego sponsora, firmy NG2 pana Dariusza Miłka, które pozwoliły na spłatę palących zobowiązań. Związek miał kilkanaście nakazów komorniczych. Najbardziej dotkliwe zostały uregulowane. Po drugie odzyskaliśmy płynność finansową. Zgodnie z planem realizujemy umowy z Ministerstwem Sportu, które zwiększyło nasz roczny budżet z 7 do 10 mln złotych. Związek już się nie zadłuża. W 2011 roku nie powstała żadna nowa pozycja po stronie winien. Z listy 267 różnych wierzycieli PZKol – tyle długów wygenerowali moi poprzednicy – wykreśliliśmy kilkanaście pozycji. Z ponad 10 mln długu spłaciliśmy 10 procent. To pierwszy krok. Duża w tym zasługa także nowego sekretarza generalnego pana Kajetana Broniewskiego, pracującego u nas od końca kwietnia, byłego olimpijczyka, szefa misji olimpijskiej w Pekinie.
Czytaj cały wywiad na stronach
Rzeczpospolitej
Źródło: "rp.pl"
Polski Związek Kolarski
ul. Andrzeja 1; 05-800 Pruszków
tel.: +48 (22) 430-34-00/01, fax: +48 (22) 430-34-50
szkolenie: (22) 430-34-03; księgowość: (22) 430-34-04
e-mail: biuro@pzkol.pl